niedziela, 17 listopada 2013

Rozdział 4 "Shadow of truth"

Nirvana - Smells Like Teen Spirit

*** Oczami Louis'ego***
     - Harry nie odzywa się od miesiąca. Nie mogę go nigdzie złapać. Unika mnie. Czemu to robi? - zaczął zwierzać się Louis
- Nie wiem, ale to chyba chodzi o moje zachowanie na naszym wspólnym spotkaniu. Może nie powinnam poruszać tematu jego zachowania. - odpowiedziała Laura
- Sam już nie wiem. - odparł
- Czy mi się wydaje, czy tobie na nim zależy? - spytała z zadziornym uśmiechem
- Wiem, że mogę ci ufać, ale to co teraz powiem musi zostać między nami. - powiedział poważnie Louis
- Dobrze, już się boję co usłyszę. - odparła
- Ja nie jestem taki jak inni chłopcy, mężczyźni. Ja, jestem... gejem. - wydusił wreszcie
Laura zaczęła się śmiać.
- Wiedziałam. I jeszcze brakuje mi tylko potwierdzenia, że czujesz coś do Harry'ego
- Yyy.. skąd? Jak? Gdzie? Jak się dowiedziałaś? Nikomu nie mówiłem. - wykrzyczał zdziwiony
- Kobieta to czuje. - odpowiedziała dziewczyna
- Konkrety proszę. - zaśmiał się Lou
- Po pierwsze znasz się na modzie lepiej niż najbardziej stylowy chłopak w naszej szkole. - Louis zrobił kwaśną minę - No przecież żartuję. Poznałam się po tym, że cały czas szukasz Harry'ego. Czekasz na niego, mówisz o nim i jak się domyślam to myślisz też o nim.
Wszystko się zgadzało, jednak Louis nie mógł się do tego przyznać. Przecież dopiero powiedział jej, że jest gejem. Nie mogę jej od razu powiedzieć, że szaleję za Harry'm.
- Nic takiego nie był. Po prostu chciałem się z nim zaprzyjaźnić, bo wydaje się być bardzo ciekawym człowiekiem, ale cóż nie wyszło. - przyznał z nutką smutku Louis
- Tsaa.. gdybyś chciał mógłbyś się zaprzyjaźnić nawet z yetim. - zaśmiała się Laura
Po tym zdaniu zaczęli się śmiać i poszli dalej. W drodze powrotnej do domu w głowie Louis'ego kreowało się dużo myśli i postanowień. Jednym z nich była kolejna próba zbliżenia się do Harry'ego.

*** Oczami Harry'ego***
- Czy moje życie nie mogło toczyć się swoim tempem? Nie mogłem dalej żyć sam, bez zmartwień? I te twoje piękne błękitne oczy, w których można by utonąć jak w morzu. Twoje włosy, które tak bardzo proszą się, abym je głaskał swoją dłonią. I dlaczego muszę cię unikać... bo wariuję na twój widok. Gdybyś tylko wiedział kim jestem i jak bardzo mogę ci zaszkodzić. Och.. Anne ty byś wiedziała co mam teraz zrobić. Tak bardzo mi ciebie brakuje!
Harry leżał na swoim łóżku dalej rozmyślając o lazurowych oczach oraz o całej osobie Louis'ego.
- Muszę z nim pogadać! Muszę usłyszeć ten jego piękny głos. - kontynuował swój monolog Harry

Następnego dnia Harry i Louis szukali się nawzajem. Gdy jeden z nich wchodził na górę, drugi schodził na dół. W taki sposób krążyli po szkole. Kiedy Harry postanowił się poddać, usiadł na ławce. Własnie wtedy Louis go znalazł. Serce Louis'ego zaczęło bić szybko i nierówno. Dopiero teraz podczas gdy szedł w stronę Harry'ego zastanawiał się co mu powie? Jak zacznie rozmowę? Usiadł obok chłopaka i czekał.
- Cześć. - rzekł Harry, próbując ukryć swoje szczęście, co bardzo dobrze mu wychodziło.
- Cześć! Co u ciebie? - zapytał nieśmiało Louis, a jego serce chciało wylecieć mu z piersi i powirować aż do nieba
- No raczej nic ciekawego. Jakoś żyję, jak widzisz. A u ciebie? - wymamrotał z udawaną obojętnością Harry
- U mnie, no cóż wszystko w porządku, ale nurtuje mnie pytanie, dlaczego wtedy wyszedłeś tak szybko i dlaczego tak długo się nie odzywałeś?
- No cóż, nie umiem ci tego wyjaśnić - odpowiedział - To nie jest takie proste.
- Zrobiłem coś źle? Nie lubisz mnie?
- " Nawet nie wiesz jak często o tobie myślę" - pomyślał Harry - To nie o to chodzi. Louis nie możesz tak myśleć. - powiedział
- To o co? Powiesz mi? - zapytał zniecierpliwiony Lou
- Nie, a przynajmniej nie tutaj. - odparł po dłuższej chwili Hazz
- Dobrze, czekaj tu na mnie za godzinę. Zapraszam cię do mnie na kawę, a wtedy wszystko mi wyjaśnisz. - powiedział Louis
- No dobrze.- zgodził się
Louis zrobił kilka kroków i odwrócił się w stronę ławki, lecz Harry'ego tam nie było. Zniknął. Zdziwiony Louis poszedł na lekcję geografii i błagał, żeby szybko się skończyła. Tak bardzo chciał być z Harry'm sam na sam. Po 45 minutach lekcja nareszcie się skończyła. Louis był strasznie zniecierpliwiony. Tak strasznie chciał usłyszeć kojący głos Harry'ego, spojrzeć w jego szmaragdowe oczy i poczuć się bezpiecznie. Chłopak nie potrafił tego wytłumaczyć, ale przy Harry'm czuł jakby nic inne nie istniało, jakby żadne zło nie mogło im zaszkodzić. Wyszedł przed szkołę i szukał wzrokiem Harry'ego
- Kogoś szukasz? - usłyszał znajomy głos Laury
- Tak, Harry'ego. Byliśmy umówieni, miał mi wszystko wyjaśnić - powiedział
- Harry? Tak? Jak szłam, aby poczekać na ciebie, był z nim jakiś chłopak. - powiedziała Laura
- Chłopak? - spytał z pewną nutą smutku
- Nomć... Taki seksowny, blondyn, miał skórę równie bladą jak Harry. Z ich rozmowy można było dostrzec jego świetny irlandzki akcent. - rozmarzyła się Laura
- Hallo? Rozmarzyłaś się wiesz! Ty!... Się.. zakochałaś!! Ale wiesz, że ie pomagasz. Jak on się zachowywał wobec Harry'ego? Jak brat? Przyjaciel Chłopak? - na myśl o chłopaku Louis zrobił zawiedziona minę
- C-co? Aaa.. No musieli się długo nie widzieć bo strasznie namiętnie się witali - Laura wyrwała się ze swoich marzeń
- Namiętnie? - zmartwił się, nie wiedział co ma przez to rozumieć
- No namiętnie, no jak przyjaciele. -zaśmiała się Laura
- Aaa... w taki sposób. Laura! Nie strasz mnie!  - powiedział z ulgą Louis - Czekaj ja mam numer do Harry'ego
- Dzwoń! - krzyknęła Laura - I zapytaj o sexi blondynka
- Laura! - zaśmiał się Lou
______________________________________
Hejka, oto taki krótki i kolejny rozdział. Już niedługo przewiduję kolejny, mam nadzieję, że wam się spodoba. Myślę, że niedługo będzie spam rozdziałów "Shadow of truth" hehe :) Piosenka jak zwykle nie ma nic wspólnego, ale ją lubię no i już. Piszecie w komentarzach jak wam się podoba :D
Kisses ;**
 

2 komentarze:

  1. ojej ojej ojej :D
    Wchodzę na blogger i patrze że siedem minut temu (czy jakoś tak) został dodany rozdział! :D
    No więc lecę czytać, przeczytałam i jestem strasznie ciekawa jak potoczy się rozmowa między Lou a Harrym :D
    I czy Laura będzie z cudownym blondynem (domyślam się że to Niall <3)
    Czekam na następny!
    Pozdrawiam Rose
    Ps. Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojejeje miło mi ;** wszystkiego dowiesz się niebawem, bo z nadmiaru czasu pisze jak oszalała (nie mam nic innego do roboty), albo jak mam wenę to nawet w nocy siedzę, bo nie muszę wstawać wcześnie rano ;pp wszystko już niedługo mogę powiedzieć, że chyba będzie spam rozdziałami ;pp

      Usuń